Outlet Center Białystok
 
Czy kto kolwiek widział, czy kto kolwiek wie:
Gdzie się dziewczyna skryła, Co w czerwonej sukience w grochy biale byla, Rękę w gipsie miala, I na nogach trochę się chwiała, Autobusem numer 10 jechala, I przez okno mi machala , Czy kto kolwiek widzial, Czy kto kolwiek wie ... Wieczorek poezji: czytaj
Piękno Życia:
tyle pięknych mysli w mojej głowie a chęci stłumione tyle pięknych chwil w moich oczach do póki ich nie otworze tylu pięnych ludzi w moim otoczeniu a relacje zerowe ale przecież życie jest piękne bo wystarczy nasycić się powietrzem. Wieczorek poezji: czytaj
ojj... ludzie, ludzie:
Dzieje się nawet Na polibudzie A w moim świecie Jak na tablecie Życie uchodzi Lecz nie wychodzi I czasem se pluje Bo się nie szanuje Ale świat szeroki To poderwie moje boki Wieczorek poezji: czytaj
Jak, żem nie cham i prostak:
Żeby sprawa była prosta... Tutaj grzecznie się przywitam, i wnet o coś też zapytam. Ale może po kolei, od początku, od niedzieli. Słońce lało żarem mocno, moim ciałem wnet to wstrząsło. Więc by trochę chłodniej było, by przyjemniej się zrobiło... Wybyłem szybko do baru, bo tam jakby mniej jest skwaru... No i wtedy się zaczęło. Koleżanko i kolego. Rzadko mi się bardzo ... czytaj
JESTEM:
Po co ja jestem? Tylko po to, by być? A może żeby żyć? I tak przecież umrę. Jestem by kochać? W świecie pełnym nienawiści, braku biedym pomocy i aktu przemocy? Czy mam cieszyć się? Nowym nabytkiem, plastikiem, narkotykiem, czy dolarów plikiem? A Ty, przyjecielu drogi. Czy już wiesz, po co jesteś? Wieczorek poezji: czytaj
Dla koleżanki która prosiła o przeprosiny w rymach:
Za rymy przepraszam, hejty złe wypraszam. Skończmy tą żenadę , Za rok pójdziemy na paradę. Nie róbcie kwaśnej miny, Kiedy wykorzystuję swoje rymy. Kolego sebastianie, W przeprosinach zrobię ci pranie. Kto widział te zdarzenia, Nie chciał mieć ze mną nic do czynienia. Te juwenalia To była moja anomalia. Kiedy moja koleżanka wstanie I przeczyta to wyznanie Niestety się załamie. ... czytaj
On, Dziś w Pruszynce zobaczylem ją:
Kocie oczy włosy ciemne brąz Policzyła frytki potem sos, Wiedziałem, że to będzie obiad sztos Ja czekając na jedzenie swe Wciąż patrzyłem tylko w oczy twe Wtedy jeszcze nie wiedziałem że Twój chłopak za to by zaje*ał mnie Dziewczyno z Pruszynki Dziewczyno nieznajoma Oddalbym chyba wszystko Byś zjadła ze mną obiad Dziewczyno z Pruszynki Chciałbym cię zaczarowac Bo chcę mieć ... czytaj
Nieśmiertelny:
Czasem, gdy boisz się żyć i chciałbyś przespać czas Nie chcesz dalej już iść, myślisz że nie masz szans? Nawet gdy ktoś powiedział Ci że nie wiesz jak żyć. Ty nieśmiertelnym możesz być a on umrze jak każdy. Wieczorek poezji: czytaj
Siekiera, motyka, piłka, szklanka:
W Niemczech gwałty i łapanka Siekiera, motyka, kupa, piach Na ulicę wyjść jest strach! Siekiera, motyka, dziennikarze Milczą bo tak Merkel każe Siekiera, motyka, policjanci Nic nie robią, a tłum gwałci. Siekiera, motyka, imigracja W diabły poszła demokracja Siekiera, motyka, czarny ptak Wolne media trafił szlag. Siekiera, motyka, fiki, fiki To jest efekt polityki Siekiera, motyka, ... czytaj
Tym, którzy pić nie umieją:
i tym, co w trakcie trzeźwieją, wszystkim mistrzom parkowania, bojącym się zagadania wzdychającym do kobiety poszukującym podniety wzywającym do agresji niecierpiącym anoreksji grubym, chudym, łysym, rudym chodzącym jeszcze do 'budy' złym na wszystko wokół siebie piszącym, że Ci zaj*bię życzę, aby w nowym roku w pierwszej karcie na widoku znalazły się wydarzenia dotyczące ich spełnienia ... czytaj
Na ulicy Dziesięciny:
przechadzały się dwie dziewczyny nagle amor trafił strzałą moje serce zwariowało. Ciemne włosy takie piękne, ze mi kur... zaschło w gębie. Myślałem, że jestem śmiały, a tu usta mi zdrętwiały. Zamiast wyznać miłość Tobie, zamknąłem się w samochodzie. Teraz płaczę w swoim domu i nie mówię nic nikomu, bo straciłem taką szansę, żebyś kiedyś wyszła za mnie. Twoje ... czytaj
Widok za oknem-jak zawsze:
Grudniowy, oczekujący Gdzieś hen lśnią ozdoby Promyki barw lekko drżące Na stole stoją potrawy Dwanaście krzeseł Jak zwykle Zjechali się moi bliscy Do takich świąt już przywykłem. Gdy czas Wieczerzy już nastał I nastrój ginął w płomieniach Spostrzegłem właśnie w tej chwili Że kogoś z nami już nie ma. A krzesło stoi-jak dawniej I stoi tam też herbata Stygnie powoli, cichutko ... czytaj
Przedświątecznie samotny:
Pełno wokół jest lampeczek Różnobarwne światła błyszczą Gdzieś na dachu-hen wysoko O, i tutaj-w oknie nisko. W telewizji pełno reklam Marketing królem sezonu A pożyczki? Szybki kredyt? Nie przydadzą się nikomu. Załamuję więc swe ręce Szukam sensu i natchnienia Mikołajów wszędzie pełno A od ozdób pęka ziemia. Gdzie jest dziecko, to niewinne? Co w świąt magię uwierzyło? ... czytaj
On 23:
Wczorajszy wieczór dobrze zapamietałem, wtedy to piękne dziewczę zawróciło mi w głowie. Może na początek powiem coś o sobie, pragmatyczny ze mnie człowiek. W Pub Fiction barze siedziałem, na fajku Twym oczom poznać się dałem. Zaczełaś chodzić mi po głowie, patrząc jak grasz w piłkarzyki prawie straciłem mowe. Cudny uśmiech, czarna spódniczka, nogi jak z bajki, u mnie jak ... czytaj
Znów błądzimy pustą ziemią:
Po szafranowych łanach zboża Chmury powolnie przemykają Wśród jabłoni na wybrzeżach Na potarganych wiatrem łąkach Dzień przesypuje minut ziarna Cisza w samotności się krząta Zastygły słowa na drżących wargach A tuż przed nocą w barw korowodzie Noc muska odległy tak horyzont Pośpieszne cienie suną jak po lodzie Nad pustką w oczekiwaniu zastygłą Kwarcowe światła ponad ... czytaj
Kupiłem różaniec i obraz z Papieżem:
zamknąłem konto na X-Hamsterze. Świerszczyki wszystkie powyrzucałem, znajomych gejów z Fejsa pognałem. Tak, jak lewaków i koleżanki, które przyznały się do skrobanki. Ta, co z in-vitro ma dwójkę dzieci, nim skończę pisać z hukiem wyleci! Na TVN blokadę włączyłem. Wszystkie kondomy podziurawiłem. Donos złożyłem jakoś z rozmachu na kumpla, Który śmiał się z Zamachu. ... czytaj
Witam, moja 62-letnia mama napisała wiersz ku czci swojego ojca:
który przed kilkunastu laty zaginął gdzieś, a jak później się dowiedziała, upił się na śmierć. Dziś jest rocznica. Mieszkał właśnie w Białymstoku. Moja mama bardzo chciałaby, by czytelnicy tego portalu zapoznali się z jego treścią. Wstyd za Ciebie Postaw kwiaty na swym grobie Drogi tato, Gdzież grób Twój jest? Ziemia goła i spróchniała Niosę Ci tę płytę szarą Lecz ... czytaj
Witam wszystkich czytających, piszę po raz pierwszy:
Z góry chciałbym Was przeprosić za jakość mych wierszy. Chciałbym zacząć od przeszłości, bowiem pewnej wiosny Miała miejsce straszna kłótnia. Jej koniec – żałosny. I choć wokół maj zakwitał pięknymi kwiatami Serce me zawładnął grudzień mroku całunami. Pośród zasp, oraz zamieci płonął jednak płomień. Był on tym, czym jest do dzisiaj. Był wspomnieniem o niej. Ogniem ... czytaj
Koniec Świata już nastąpił:
Uwaga! Uwaga! Nadciąga zagłada. Ten człowiek, choć mówi, choć chodzi. Nie myśli - się boi. Ciągle pracuje, studiuje - majątek buduje. I tak kręci się w kółko, lecz zapomniał.. .. że będzie żył krótko. Pozdrawiam, Myśliwiec Mateusz. Wieczorek poezji: czytaj
Zły/Dobry Chłopak 21:
Miłosne kwiaty , miłosne słowa . Kochająca się para , nie była gotowa . Szli przez mrozy , szli przez burzę . Nie podziwiali widoków , schowanych w naturze . Było szaro nie było koloru , bo wszystko zostało wyprane w perwollu. Bez winy bez niczego , życie bywa do D**Y nie ma nic w tym dziwnego. Żaden ze mnie Poeta bardziej jak już to Palacz , Czego ? tego i owego. Wielkie pozdrowienia ... czytaj