KOBA
 
2017-08-29
W niedzielę z mężem byliśmy na zakupach w Auchan na produkcyjnej:
 Wychodzac, zwróciliśmy uwagę na chłopca wiek około 3-4 lata. Był sam. Mówię do męża, poczekaj pójdę kawałek za nim (było dużo ludzi) może obok są rodzice. Chłopiec przeszedł przy ochronie wołając cały czas ,mama, P. ochroniarz widząc go nie zareagowała. Zaraz za bramka, chłopiec podszedł do pary cały czas wołając ,mama,. Myślę o pewnie znalazł mamę. Jednak nie poszedł dalej ta para nawet uwagi nie zwróciła na maluszka. Podeszlam do niego okazało się, że to chłopiec z Białorusi zgubił rodziców. Pobiegł do jednej Pani, jednak to nie była mama. Pyta się kobiety czy zna tego chłopca. Ona odp, że nie i razem zaprowadzilysmy do obsługi sklepu. Piszę ten post (już pomijam to, że rodzice zgubili synka, bo to jest dla mnie niedopomyslenia) ze względu na to, że tyle osób mijał ten chłopiec i cały czas mowil,mama, nikt nie zwrócił na niego uwagi. Wiem szał zakupów itd. Jednak następnym razem może takie dziecko trafić na jakiegoś zwyrodnialca. Zwracajcie na to uwagę.
link do postu

Like:0

Anonimowo Zbejeden