Euronet
 
Monika Laskowska 19.06.2017 pisze na portalu miejskim b1:
A to należy zwrócić uwagę dopiero gdyby jakieś dziecko wypadło? To zabieraja dzieci od matek na kilkanascie godzin to jest problem ale możnaby było to jakoś przełknąć ale że zamiast okazać pomoc w trudnych warunkach to się utrudnia widzenie z dzieckiem tego juz nie rozumiem mi nie pozwolono wieczorem  nawet wejść nakarmić dziecko gdzie kilka razy dopytywałam kiedy ostatni raz mogę przyjść do dziecka bo usłyszałam że w nocy nikt mnie windą nie bedzie woził ( winda tylko dla personelu, schodów nie ma) gdzie do windy wystarczylo przyłożyć kartę jak widać za duża fatyga żeby matka nakarmiła przytuliła dziecko.